Cukrzyca typu 1 – czym jest?

Cukrzyca typu 1 występuje wówczas, kiedy własny układ odpornościowy naszego organizmu niszczy komórki jakie to produkują insulinę w trzustce (czyli tzw. komórki beta). Warto wiedzieć, że normalnie układ odpornościowy zazwyczaj zwalcza obce nam organizmy, takie jak np. wirusy czy bakterie. Ale z kolei z nieznanych nam przyczyn, u osób z cukrzycą typu 1, ich układ odpornościowy atakuje przeróżne komórki w organizmie człowieka. A następnie prowadzi to do zupełnego niedoboru hormonu insuliny. A zatem u niektórych osób rozwijać zaczyna się cukrzyca wtórna, która to jest dosyć podobna jak cukrzyca typu 1, ale z kolei komórki beta nie zostają niszczone poprzez układ immunologiczny, a natomiast za pośrednictwem innych czynników, takich jak np. mukowiscydoza lub operacja trzustki. Czym zatem jest insulina oraz cukrzyca typu 1? I tak zazwyczaj hormon insuliny zostaje wydzielany poprzez trzustkę, ale w małych ilościach. A zatem kiedy spożywasz posiłek, cukier (glukoza) z tej żywności stymuluje trzustkę dla wydzielania insuliny. Do tego uwalniana ilość staje się proporcjonalna dla spożywanego przez nas wybranego dania. Kluczowym zadaniem insuliny staje się pomoc w przeniesieniu wybranych składników odżywczych, a szczególnie cukru, do komórek oraz tkanek organizmu. Bo właśnie komórki używają cukrów oraz innych składników odżywczych z naszych posiłków jako źródła energii potrzebnej dla ich właściwego funkcjonowania. Z kolei ilość cukru we krwi ulega obniżeniu w chwili wchłonięcia go do komórek. Ponadto, u osób zdrowych staje się to sygnałem dla komórek beta w trzustce, ku temu aby obniżyły produkcję ilości insuliny i to w taki sposób, żeby nie doszło do za niskiego poziomu cukru we krwi (hipoglikemia). Ale niestety niszczenie komórek beta, które to odbywa się przy występowaniu cukrzycy typu 1, niszczy cały ten proces. A skąd się ta choroba bierze? Czyli słów kilka o przyczynach. A zatem lekarze nie znają jeszcze wszystkich czynników, które to mogą doprowadzać do choroby jaką jest cukrzyca typu 1. Ale oczywistym wydaje się jednak fakt, że podatność na tę straszną chorobę może stać się dziedziczona.